| Obalone stereotypy |
|
|
|
|
– Projekt „Pomorskie partnerstwo na rzecz poprawy adaptacyjności firm i pracowników” minął już półmetek swojej realizacji. Między innymi w ramach projektu powstało Partnerstwo Gdańskie. Czy można mówić już o jakichś efektach jego działania?
– W ramach projektu zawiązaliśmy trzy partnerstwa:w Chojnicach, w Starogardzie Gdańskim oraz w Gdańsku, przy czym dwa pierwsze dotyczą mniejszych ośrodków i ich działanie związane jest z rozwiązywaniem pojedynczych problemów. W przypadku Partnerstwa Gdańskiego można mówić raczej o pewnych inicjatywach, które w pośredni sposób są efektem naszego projektu. I tak, Stanisława Gatz, reprezentująca Region Gdański NSZZ „Solidarność” w Komitecie Monitorującym Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, zgłosiła inicjatywę powołania Grupy Roboczej „Społeczne Pomorze”, którego głównym celem jest jest monitorowanie efektów społecznych wykorzystania funduszy unijnych w regionie.
– Jakie środowiska reprezentują członkowie zespołu?
– W zespole są reprezentanci środowisk naukowych, organizacji pozarządowych, związków zawodowych oraz pracodawców.
– Czy powołanie takiego zespołu oznacza, że nie jesteście zadowoleni z wykorzystania funduszy unijnych?
– Projekty unijne monitorowane są w całości, nas natomiast interesuje wpływ tych funduszy na wzrost kapitału społecznego.
– Drugim efektem pośrednim realizacji projektu, o którym mówimy, jest zarejestrowanie Pomorskiej Fundacji Edukacji i Pracy. Kto jest jej założycielem?
– Fundacja została założona przez Region Gdański NSZZ „Solidarność” oraz Związek Pracodawców Forum Okrętowe.
– Jesteśmy raczej przyzwyczajeni do konfliktu między związkowcami i pracodawcami. A tutaj mamy przykład współpracy, jak to się udało zrobić?
– Wpływ na to miała wieloletnia współpraca, która została zapoczątkowana przy okazji realizacji projektu MAYDAY. Wspólne rozwiązywanie problemów pokazuje, że dialog społeczny pomiędzy pracodawcami a związkami zawodowymi nie tylko jest możliwy, ale i korzystny.
– Czy można powiedzieć, że fundusze unijne stały się swoistym katalizatorem dialogu społecznego w naszym regionie?
– Oczywiście, wspólna realizacja projektów spowodowała jedną zasadniczą rzecz, a mianowicie zarówno związkowcy, jak i pracodawcy poznali siebie z innej strony. Wspólne działanie pozwoliło obalić pewne stereotypy. Pracodawcy zobaczyli, że współpraca ze związkami jest możliwa, związkowcy natomiast przekonali się, że pracodawcy są gotowi do wspólnego rozwiązywania problemów dotyczących pracowników. Szkoda jednak, że w zakładach pracy bywa inaczej.
– Wróćmy do fundacji, czym się będzie ona zajmować? Jakie są najważniejsze jej cele?
– Fundacja, jak jej nazwa sama mówi, będzie działać w obszarze edukacji i pracy. A więc głównie wspieranie edukacji, w tym stypendia dla młodzieży, szkolenia podnoszące kwalifikacje pracowników, ale także pośrednictwo pracy i monitorowanie rynku pracy.
Rozmawiała
Małgorzata Kuźma |





O efektach projektu „Pomorskie partnerstwo na rzecz poprawy adaptacyjności firm i pracowników” rozmawiamy ze